Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artykuły. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 września 2013

Tradingu można się nauczyć! - rozmowa z Łukaszem Fijołkiem na łamach serwisu AkademiaForex.com



     Czy Forex jest dla każdego? Dlaczego Harmonic Trading? Co wspólnego z Teorią Fal Elliotta ma ciąg liczb Fibonacciego? - Zapraszamy serdecznie do lektury wywiadu, w którym Łukasz Fijołek odpowiada na pytania Akademii Forex. Treść dostępna po kliknięciu w powyższy banner.

Fibonacci Team

wtorek, 30 lipca 2013

Wielki eurodolar - EURUSD

     Na rynku forex niewątpliwie para EUR/USD cieczy się największy zainteresowaniem. Na pewno każdy kto miał styczność z rynkiem walutowym przeprowadził choć jedną transakcję na eurodolarze.
Podobnie z dużymi bankami, każda duża instytucja finansowa dokonująca operacji na rynku walutowym ma przynajmniej jednego a  niektóre nawet kilku lub więcej brokerów którzy specjalizują się w tylko jednej parze.
Eurodolar jest to para która określa kurs wymiany dolara amerykańskiego i waluty krajów strefy euro.
Kraje strefy euro są  połączone w jeden organizm finansowy, mogą one równać się ze Stanami Zjednoczonymi pod względem populacji jak i wielkości PKB

Płynność
Płynność pary eurusd nie ma sobie równych. Dzięki temu mamy bardzo niski spread na tej parze, niższy niż na każdej innej. W zależności od brokera sprady mogą wynosić 1-3pipsów. Dzienny zakres ruchu pary waha się w granicach  nawet 100 pipsów.
W raporcie Banku Rozrachunków Międzynarodowych z 2004 roku na temat aktywności na międzynarodowym rynku walutowym udział pary eursd w dziennym obrocie oszacowano na poziomie 28%. To ponad półtora razy więcej niż udział kolejnej najchętniej wymienianej pary walutowej jaką jest USD/JPY.

Inwestowanie na eurusd
   Dzięki dużej płynności i wąskim widełkom cenowym eurusd to idealny cel dla traderów długo jak i krótkoterminowych. Na tej parze możemy zaobserwować pewną regularność, której powinni być świadomi wszyscy traderzy. Mamy tutaj mało luk cenowych w krótkim horyzoncie czasowym. A jeśli już się pojawią są mniejsze niż na innych parach walutowych.
 

EURUSD w starciu z fundamentami
Dane dotyczące poszczególnych krajów na przykład raporty wzrostu sprzedaży detalicznej z Włoch czy produkcji przemysłowej z Holandii coraz rzadziej maja wpływ na kurs walut na rynku Forex. Większą wagę przykłada się do raportów przedstawiających informacje o stanie gospodarki całym Eurolandzie. Niemniej jednak raporty z Francji czy Niemiec mogą wywołać to też mniejsze czy większe ruchy na rynku fx, głownie z tego powodu ze SA to największe gospodarki które najmocniej wpływają na odczyty w całej strefie euro.
Jedne z najważniejszych danych dla eurusd to:
- decyzje EBC o wys. stóp proc oraz konferencje prasowe po spotkaniach Rady Prezesów Banku Centralnego
- Wypowiedzi przedstawicieli EBC
-Raporty CPI, PPI, HPI
- Wskaźnik nastrojów ekonomicznych ESI
- wyniki badan opinii i nastroju konsumentów Ifo, ZEW
- wielkość produkcji przemysłowej
- wielkość sprzedaży detalicznej
- wysokość stopy bezrobocia

   Korelacje
     Poniżej przedstawiamy aktualną tabelę korelacji dla EURUSD. Jak wynika z przedstawionych w niej danych para charakteryzuje się negatywnym współczynnikiem w stosunku do USDCAD oraz USDCHF. Pozytywną zależność obserwujemy w stosunku do GBPUSD czy NZDUSD.
Jak rozumieć korelację? Współczynnik bliski 1 oraz -1 świadczy o bardzo silnej zależności pomiędzy dwoma walutami. W sytuacji, gdy jest to wartość dodatnia, badane waluty poruszają się podobnie, w tym samym kierunku. W przypadku wartości ujemnej ich ruch przyjmie kierunki przeciwne. Wartość współczynnika bliska 0 oznacza bardzo słabą korelację lub jej brak. (więcej na temat sposobu interpretacji wartości współczynnika korelacji: Fibonacci Team – korelacje).


Tabela opracowana na podstawie danych fxtrade.oanda.com

Fibonacci Team

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wykorzystanie zewnętrznych zniesień Fibonacciego na rynku FOREX - artykuł w MVM


     Zachęcamy do lektury nowego numeru Market Voice Magazine. W artykule Łukasza Fijołka przeczytacie czym są zewnętrzne zniesienia Fibonacciego, w jakich okolicznościach je stosować oraz w jaki sposób efektywnie wykorzystać możliwości narzędzia. Najnowszy numer już do pobrania na oficjalnej stronie magazynu. Przekierowanie po kliknięciu w powyższy obrazek. Zapraszamy!


Fibonacci Team

poniedziałek, 27 maja 2013

Kim jest Trader Forex?


Kim jest Trader Forex? Co jest priorytetem jeżeli poważnie myślimy o rynku walutowym? Jak przygotować się do handlu i jak może wyglądać przeciętny dzień z życia Tradera? Na wszystkie te pytania odpowiada artykuł Łukasza Fijołka publikowany dzisiaj gościnnie na łamach serwisu Chartstock.pl. Tekst dostępny po kliknięciu w obrazek. Zapraszamy serdecznie do lektury!

Fibonacci Team

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

10 istotnych aspektów w codziennym tradingu i kolejne spotkanie Fibonacci Team od Kuchni

Pisząc ten post chcemy zwrócić uwagę na kilka istotnych elementów, które bierzemy pod uwagę w procesie decyzyjnym.

1) Dobór odpowiednich godzin handlu
Na rynku FX liczy się czas jaki jesteśmy w stanie poświęcić na trading, gdyż inaczej zachowuje się nasz umysł jeśli obecni jesteśmy na rynku 3h, a inaczej jeśli 13h...

2) Wybór instrumentów 
Specjalizacja ponad wszystko. Wystarczy jedna para walutowa do tego aby zacząć poważnie myśleć o spekulacji, jest jednak jeden warunek - należy dokładnie poznać nasz instrument oraz odpowiednio go przebadać statystycznie pod kątem wykorzystywanych technik. Jak to wygląda u nas? Każdy układ został przebadany na próbie 100 powtórzeń (w różnych warunkach giełdowych).

3) Dzienny target jaki chcemy osiągnąć
Biorąc pod uwagę, że średni dzienny zakres popularnej pary EURUSD oscyluje w granicach 100 pipsów musimy odpowiednieć sobie na pytanie "jak dużo pipsów chcę zarobić". Odpowiedź FIBONACCI TEAM = 30 pipsów.

4) Ilość pozycji jaką maksymalnie jesteśmy w stanie wykonać
Nie sztuką jest zawieranie kilkudziesięciu transakcji w ciągu jednej sesji. Sztuką naotmiast jest zawarcie 1-2 zyskownych pozycji i ... powtórzenie tego wyniku jutro. Oczywiście zależy to od stylu inwestycyjnego oraz osobistych preferencji, jednak względna powtarzalność wyników jest bardzo ważna- szczególnie w tym zawodzie. Wniosek? JAKOŚĆ nie ILOŚĆ.

5) Maksymalne dzienne obsunięcie kapitału
Daytrading - kontrola ryzyka czy ponadprzeciętne zyski? Oczywiście to pierwsze. Nasze założenia są bardzo restrykcyjne pod tym względem - po trzech stratnych pozycjach w ciągu dnia zawieszamy nasz handel na obecną i kolejną sesję.



TRADE WHAT YOU SEE!


     
     Jeżeli chcecie poznać kolejne istotne aspekty codziennego tradingu na rynku Forex zapraszamy na trzecie spotkanie Fibonacci Team od Kuchni, ktore odbędzie się już jutro o godzinie 19:00. Uczestnicy poprzednich konsultacji automatycznie otrzymają link do pokoju webinarowego przed spotkaniem. Wszystkie pozostałe osoby zapraszamy do rejestracji na spotkanie pod podanym niżej adresem mailowym.

Spotkanie: Konsultacje Fibonacci Team od Kuchni
Data: 16.04.2013, godzina 19:00
Rejestracja: fiboteam.zapisy@gmail.com (w tytule wiadomości proszę wpisać: "FIBONACCI TEAM OD KUCHNI")
Prowadzący: Łukasz Fijołek
Organizator: fibonacciteam.blogspot.com


Zapraszamy serdecznie!
Fibonacci Team

wtorek, 26 marca 2013

Harmonic Trading na przykładzie polskiego indeksu WIG20 - Gazeta TREND


     Zachęcamy do pobierania najnowszego wydania Gazety TREND. W numerze 2/2013 znajdziecie artykuł Łukasza Fijołka "Harmonic Tranding", w którym przeczytać można na temat jednej z najprostszych a zarazem najbardziej sktuecznych zagrywek w palecie metod Harmonic Tradingu, przedstawionej na przykładzie polskiego indeksu WIG20. Z tekstu dowiecie się jak w łatwy sposób dokonać pomiaru odcinków korekty, jakie potwierdzenia wzmocnią wymowę układu oraz w jaki sposób rozpoznać moment "timingowy". Zapraszamy na stronę 28. Numer do pobrania po kliknięciu w poniższy obrazek.


Fibonacci Team



środa, 20 marca 2013

"10 fundamentalnych zasad gry na rynku Forex" - Recenzja

     Książka J. Martineza to jedna z najnowszych pozycji forexowych, która ostatnio ukazała się również w języku polskim. Sam tytuł był dla mnie bardzo zastanawiający, gdyż zasad, czy też reguł o których powinniśmy pamiętać jest znacznie więcej… aniżeli 10.
            
     Sama książka podzielona została na 13 rozdziałów. Każda część zaprezentowana jest dosyć szczegółowo, nie zabrakło również ciekawostek oraz przykładów rynkowych w postaci wykresów. 

     Pierwsze rozdziały to swego rodzaju wprowadzenie do FX, krótka historia tego rynku, omówienie pewnych mechanizmów działania, a także wyszczególnienie rodzaju inwestorów oraz innych uczestników obecnych na tym rynku. 

     Autor duży nacisk kładzie na odpowiednie przygotowanie od strony psychologicznej podając pewne przykłady, a także wskazówki z których sam korzysta. 

     Kolejne rozdziały zawierają opis poszczególnych podejść, czy też kategorii tematycznych szeroko pojętej Analizy Technicznej, której elementy również i ja wykorzystuję w swoim tradingu. 

     Na samym początku omówione zostały wykresy świecowe, ich geneza oraz historia powstania. Autor w bardzo przystępny sposób starał się unaocznić formacje składające się zarówno z pojedynczych, jak i łączonych świec, które poparte zostały licznymi przykładami rynkowymi. 

     Nie zabrakło również elementów z klasycznej AT takich jak wsparcia czy opory cenowe, które są wykorzystywane szczególnie w strategiach Price Action’owych. Zwróciłem uwagę na szczegółową obserwację przebiegu gry, która poparta została dobrym komentarzem. 

     Sformułowanie „Trend is your friend” zna każdy, Pan Martinez również. W swojej pracy pokazał m.in. kilka modeli i pomysłów na wyznaczenie ogólnego kierunku, sposób identyfikacji ruchu oraz, co ważniejsze, dał praktyczne wskazówki jak to wykorzystać. 

     Najbardziej zaciekawiły mnie rozdziały 8 i 9, gdzie w bardzo przystępny sposób zaprezentowana została „Tajemnica Fibonacciego”, począwszy od krótkiego wstępu historycznego, poprzez pewne ciekawostki (ciąg Fibonacciego w przyrodzie), a skończywszy na teorii spiskowej z 11 września 2001 roku. 

     Na samym końcu omówione zostały wybrane zagadnienia z Analizy Fundamentalnej oraz ich znaczenie. Nie zabrakło także podstawowych informacji o światowych systemach gospodarczych. 

     Cieszę się również z tego, iż Autor poruszył bardzo istotną dla mnie kwestię zasad zarządzania kapitałem, na których przedstawił m.in. swoją formułę zarządzania pozycją. 

     Książkę tę polecam zarówno tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z FX jak i osobom średniozaawansowanym, które są już obecne na rynku.



Fibonacci Team

czwartek, 28 lutego 2013

Formacja ABCD - Chartstock.pl

    
     Zapraszamy wszystkich Czytelników na łama serwisu Chartstock.pl, gdzie Fibonacci Team prezentuje jedną z podstawowych struktur wykorzystywanych w Harmonic Tradingu - formację ABCD.  Z treści dowiecie się jakie założenia powinien spełnić układ, jak odnaleźć go na wykresie i w jaki sposób dokonać prawidłowych mierzeń. Artykuł dostępny po kliknięciu w powyższy banner.


Fibonacci Team

sobota, 23 lutego 2013

Kiedy Onet gra na FOREX?

     Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z artykułem "Najlepsze godziny handlu na rynku Forex" zapraszamy na łama serwisu Onet.pl, gdzie przeczytać można tekst Łukasza Fijołka prezentujący przemyślenia na temat najdogodniejszych statystycznie godzin pracy na giełdzie walutowej. Z treści dowiecie się m.in. jak kształtuje się aktywność na rynku w zależności od pory dnia, w jakich godzinach spodziewać się można lokalnych punktów zwrotnych i w jaki sposób proste mierzenia Fibonacciego pomogą nam we wskazaniu prawdopodobnego punktu odwrócenia. Treść dostępna po kliknięciu w powyższy banner. Zapraszamy do lektury!


Fibonacci Team

poniedziałek, 11 lutego 2013

„Trader doskonały” na rynku FOREX - Recenzja

     Weekend spędziłem na czytaniu jednej z najnowszych pozycji książkowych „Trader doskonały”, której autorem jest znana postać światowego tradingu dr Van K. Tharp.
     
     Na samym początku moją uwagę przykuł podtytuł, który brzmiał „Jak zarabiać na dobrych i złych rynkach”, nie wiedziałem za bardzo o jakie „złe rynki” może chodzić, jednak jak się później okazało chodziło o zachowanie się rynku w danym okresie czasu, czyli tzw. sezonowość, którą najczęściej można zobserwować i dostrzec na rynkach surowcowych.
           
     Sama książka podzielona została na pięć głównych rozdziałów, a każdy pojedynczy moduł został szczegółowo omówiony przez autora. Jeżeli mówimy już o autorze, to pierwsze co mi przychodzi na myśl to kultowa książka „Giełda, wolność i pieniądze. Poradnik spekulanta”, jedna z poprzednich książek Van Tharpa, która również przetłumaczona została na język polski już jakiś czas temu. Swoją drogą jest to jedna z lepszych pozycji jaką czytałem, dlatego polecam ją każdemu.
           
     Część pierwsza „Tradera doskonałego” to szczegółowo omówiony temat pracy nad sobą, czyli poddanie się uczciwej samoocenie a także znalezienie odpowiedzi na następujące pytania:

  • co każdy trader wiedzieć powinien?
  • jakim typem tradera jesteśmy?
  • jak duże jest nasze zaangażowanie w to co wykonujemy?
      
     Odpowiedź na te pytania jest niezbędna jeśli poważnie myślimy o naszych działaniach związanych ze spekulacją. Ważnym czynnikiem jest również przygotowanie biznesplanu wyznaczającego kierunek naszych działań inwestycyjnych, a także przygotowanie dobrego systemu według którego będziemy zajmowali odpowiednie pozycje na rynku.

     Van Tharp kładzie duży nacisk na osobistą odpowiedzialność za działania jakie wykonujemy na rynku, co doskonale oddaje poniższy cytat:
„Będąc traderem, jesteś jedynym źródłem wyników, jakie uzyskujesz. Dopiero zrozumienie tego faktu uświadomi ci, że powinieneś dokonać zmian, jeśli twoje wyniki cię nie zadowalają. TY sam musisz je wprowadzić.”

     Rozdział drugi to opracowywanie skutecznego biznesplanu. Jak pisze autor sama deklaracja misji ma kluczowe znaczenie dla sukcesu na rynku. Kluczowe jest aby określić swoje cele, zarówno te długoterminowe jak i bieżące. Ich określenie to połowa pracy nad systemem spekulacyjnym jak twierdzi Van Tharp. Najbardziej jednak z drugiego rozdziału spodobały mi się przekonania na temat rynków, gdzie poruszone zostało aż sześć czynników, które pozwalają na zrozumienie szerszego kontekstu rynku.
            
     W trzecim module omówione zostały najważniejsze zagadnienia związane z opracowaniem systemu spekulacyjnego, który najbardziej pasuje do osobowości tradera, z naciskiem na tę drugą kwestię. Aby nasza strategia była w pełni z nami spójna należy odpowiedzieć na kilka zasadniczych pytań:

  • czy system pasuje do naszych przekonań?
  • czy rzeczywiście rozumiemy jak działa?
  • czy wstępne testy systemu budzą nasze zaufanie?

     Dla mnie najistotniejsze z tego rozdziału okazało się zdanie „kryteria otwarcia pozycji nie są tak ważne, jak sądzisz”, przez co utwierdziłem się przekonaniu, że kluczem do zarabiania jest strategia zamykania pozycji.
           
     W czwartej części przeczytamy o tym jak duże znaczenie ma zarządzanie wielkością pozycji w naszym tradingowym planie aby osiągnąć dodatnie wyniki w dłuższym okresie czasu. W tym rozdziale pojawia się ciekawy diagram w którym zawarte zostały trzy komponenty strategii zarządzania wielkością pozycji. Pierwszym z nich jest psychologia, drugim są cele tradera a ostatni element to właśnie metoda zarządzania wielkością pozycji oraz różne modele jakie mogą być wykorzystane w zależności od strategii.
            
     Piąty, ostatni rozdział, to przede wszystkim eliminacja błędów oraz przedstawienie innych rozwiązań do osiągania regularnych zysków. Najbardziej wartościowe wydało mi się porównanie dwóch podejść: mechanicznego, opartego na zapisanym algorytmie oraz tego uznaniowego, który wykorzystuje znaczna część traderów na rynku.

            Na koniec kilka prostych rad od autora:
  1. przestań dążyć do tego, by mieć zawsze rację i bierz pod uwagę każdą możliwość.
  2. Zmieniaj własne życie.
  3. Wybierz kilka rzeczy, które często robisz - zwłaszcza tych związanych ze spekulacją – i uprość je.
  4. Co jakiś czas spędź jeden dzień bezczynnie- chyba że zajmujesz się medytacją lub wybierzesz się na długi spacer.
  5. Poznaj nową osobę i pokaż jej, jak wiele radości można czerpać z życia.

Ogólnie książkę oceniam na 8.5 w skali na 10. Zabrakło mi bardziej trafnych przykładów odnoszących się do realnego handlu, jednak to może wynikać z tego, że ja zajmuję się typową spekulacją jednosesyjną i inaczej traktuję mój trading aniżeli inwestor zawierający pozycję raz na jakiś czas.
Jak do tej pory to druga książka dr Van K. Tharpa przetłumaczona na język polski, ale muszę podkreślić, że jest to kolejna równie dobra pozycja, jedna z tych obowiązkowych, którą powinien przeczytać każdy pasjonat rynku.

                             Książkę nabyć można w księgarni Maklerska.pl


Fibonacci Team

czwartek, 31 stycznia 2013

Daytrading czy inwestycje długoterminowe?


     
     Zapraszamy na 33 stronę najnowszego numeru Gazety TREND, gdzie znaleźć można przygotowany przez nas artykuł "Daytrading czy inwestycje długoterminowe?". W treści rozważamy zalety związane z inwestowaniem jednosesyjnym  na tle podejścia długoterminowego. Cały numer do pobrania po kliknięciu w poniższą okładkę. Zachęcamy do lektury:)



Fibonacci Team

sobota, 26 stycznia 2013

In the land of the cherry blossom - USDJPY

     To jedna z bardziej charakterystycznych par na rynku walutowym. Jej specyficzne zachowanie, w dużej mierze wynikające z uwarunkowań fundamentalnych, warte jest obserwacji, ponieważ stanowić może skuteczne narzędzie w rękach cierpliwego i uważnego tradera. Prawidłowe rozpoznanie panujących tendencji szybko przyniesie wymierne korzyści finansowe. Równie szybko uderzy jednak w portfel w przypadku złej interpretacji aktualnych zachowań. Zapraszamy do zapoznania się z osobliwym jenem.

Znaczenie japońskiej waluty
     Japonia to jedna z największych pod względem PKB gospodarek świata. Przez wiele lat plasowała się na wysokim drugim miejscu, tuż za Stanami Zjednoczonymi, oddając jednak w 2010 roku swoją pozycję Chinom. Waluta kraju kwitnącej wiśni to trzecia najważniejsza waluta świata, która w parze z dolarem amerykańskim stanowi 14% dziennego wolumenu obrotów na rynku Forex (dane BIS za 2010 rok) zajmując drugie miejsce, tuż za parą EURUSD. Warto również wspomnieć, że zgodnie z raportem COFER, przygotowanym przez IMF, jen niezmiennie zajmuje czwarte miejsce na liście światowych rezerw walutowych, zaraz za dolarem, euro oraz funtem.

Płynność, zmienność, koszty
     Pomimo ogromnej popularności JPY oraz dużej płynności jakiej można by się w związku z tym spodziewać, waluta ta lubi zaskakiwać swoim zachowaniem, często reagując gwałtownie po okresie długotrwałej konsolidacji. Duża i nagła zmienność w notowaniach powoduje, że okresowo dzienny zakres ruchów USDJPY przekracza 150 pipsów. Przeciętny spread w zależności od brokera wynosi zwykle 2-3 pipsy.

Od strony fundamentów
     Rozważając znaczenie oraz wartość japońskiej waluty warto przyjrzeć się bliżej fundamentalnym aspektom wpływającym na jej notowania. Jedna z istotnych informacji prowadzących do zrozumienia polityki monetarnej Japonii rozpoczyna się na poziomie wymiany handlowej. Według szacunków ponad 40% aktywności ekonomicznej tego kraju koncentruje się na  eksporcie. Z punktu widzenia japońskich kontrahentów, niskie koszty pozyskania waluty w celu rozliczenia zakupionych towarów, stanowią istotny element decydujący o konkurencyjności Japonii jako partnera handlowego. W tym świetle nie dziwią dążenia rządu tego kraju do utrzymywania niskiego kursu JPY. Świadomość wpływu jaki na wartość waluty może wywierać sugerowana interwencja ma istotne znaczenie dla inwestorów angażujących kapitał na tym rynku, tym bardziej, że działania takie podejmowane są stosunkowo często w porównaniu z innymi krajami, w których ingerencje na rynku walutowym uważa się za ostateczność.
     
     Należy tu również wspomnieć o słynnej skłonności mieszkańców Japonii do oszczędzania. Wysoka stopa oszczędności daje szerokie możliwości instytucjom zarządzającym aktywami do inwestowania powierzonych środków. Ogromne sumy przepływające przez rynek przyczyniają się do okresowej intensywnej aktywności notowań, która wynika ze zorganizowanego oraz grupowego charakteru działań wspomnianych podmiotów. Na wykresie przejawia się to silnym ruchem kierunkowym, który często następuje po dłuższej stagnacji na rynku.
     
     Warto zaznaczyć, że niskie stopy procentowe w Japonii, utrzymywane dla pobudzenia wzrostu gospodarczego, czynią jena atrakcyjnym narzędziem w rękach inwestorów pomnażających kapitał metodą „carry trade”. Oparta ona jest na zaciąganiu niskooprocentowanych pożyczek w krajach o małych stopach procentowych oraz inwestowanie pozyskanego kapitału w krajach o stopach wyższych.

     Wśród ważnych raportów makroekonomicznych, które mogą wywierać istotny wpływ na zachowanie kursu wymienić należy m.in. decyzje Banku Japonii w sprawie stóp procentowych, komentarze, wystąpienia oraz plany w zakresie polityki monetarnej, publikacje wskaźnika CPI dla towarów i usług, produkcję przemysłową, handel detaliczny, bilans handlowy, Tankan Report, czy wskaźnik aktywności w przemyśle oraz sektorze usług. Równie istotne będą dla USDJPY dane napływające z gospodarki amerykańskiej.

Spojrzenie na wykres…
     Jak zostało wspomniane we wstępie, USDJPY wykazuje bardzo specyficzne cechy charakteru, dające się łatwo zaobserwować w ruchach kursu tej pary. Przede wszystkim trading na tym walorze wymaga od inwestora sporej dozy cierpliwości. Charakterystyczna pasywność oraz minimalne wahania kursu mogą zniechęcać do oczekiwania na dogodną okazję inwestycyjną, często jednak stanowią jedynie „ciszę przed burzą”. Długotrwałe oczekiwania na konkretną zmianę notowań wielokrotnie przerywają gwałtowne reakcje kursu na zorganizowane działania instytucji angażujących się na rynku, doprowadzając do powstawania krótkotrwałych ale silnie ukierunkowanych trendów.
     
     Należy mieć na uwadze, że USDJPY reaguje wyraźnie na istotne poziomy cenowe. Jest to para w dużej mierze respektująca wskazania analizy technicznej i fałszywe przebicia nie powinny generalnie stanowić problemu dla traderów składających zlecenia na tym walorze. Warto zwracać uwagę na okrągłe poziomy cenowe oraz zachowanie notowań po przebiciu istotnych obszarów S/R. Zwykle ruch po przełamaniach jest zdecydowany i wykazuje wyraźny kierunek. Tego typu reakcje bywają jednak krótkotrwałe, a raptowne zwroty tej pary przyczyniają się do powstawania często obserwowanych formacji typu „V”. Niemniej jednak podstawą do budowania skutecznej strategii inwestycyjnej jest prawidłowe rozpoznanie panujących tendencji oraz obserwacja reakcji na ważnych poziomach technicznych, których przebicie może stanowić ważną informację co do dalszych losów notowań.

Korelacje
     W poniższej tabeli przedstawiamy korelacje pomiędzy USDJPY oraz popularnymi parami walutowymi. Jak wynika z przedstawionych danych powiązania pomiędzy poszczególnymi walorami kształtują się w sposób bardzo zróżnicowany. Najistotniejsza i najbardziej jednoznaczna relacja łączy opisaną parę z EURJPY. Ponieważ w obydwu przypadkach jen pełni rolę waluty kwotowanej mamy w tym wypadku do czynienia z zależnością dodatnią. Wysoki dodatni współczynnik, kształtujący się powyżej wartości 0.90 w prawie wszystkich przedziałach czasowych, sugeruje niemal stałą zbieżność kierunków w jakich poruszają się obydwa walory. Dodatnią, choć już mniej intensywną korelacją charakteryzuje się również EURUSD oraz EURCHF. W pozostałych przypadkach zaobserwować można silne powiązania, często jednak o przeciwnych kierunkach, zależnych od przyjętego przedziału czasowego.


Fibonacci Team

czwartek, 10 stycznia 2013

Mistrzowie rynku - George Soros


     Filozof, który złamał Bank Anglii. Filantrop wzbudzający podziw, a jednocześnie wielokrotnie krytykowany finansista, zwany największym spekulantem w historii. W jaki sposób dorobił się swojej ogromnej fortuny i dlaczego wciąż wzbudza kontrowersje? Zapraszamy do zapoznania się z sylwetką George’a Sorosa.

Pod zmienionym nazwiskiem…
     György Schwartz urodził się w 1930 roku w Budapeszcie w rodzinie węgiersko – żydowskiej. Jego ojciec, więzień wojenny w okresie I wojny światowej, był pisarzem posługującym się językiem esperanto, którego to uczył swego syna od urodzenia. Ciężki czas Holocaustu przyszły spekulant przetrwał dzięki fałszywym dokumentom. Soros przyznał wiele lat później, jak wielką ostrożność musieli zachowywać jego rodzice, w związku z żydowskimi korzeniami rodziny. Lata okupacji niemieckiej na Węgrzech były dla niego jednocześnie okresem kiedy to podejmował pierwsze próby handlu walutą.

     Fałszywe dokumenty załatwione przez ojca oraz nowe nazwisko pozwoliły Sorosowi wyrwać się z okupowanej ojczyzny i korzystając z okazji odbywającego się kongresu młodych esperantystów, w roku 1947 wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Dzięki finansowej pomocy swojego wuja, rozpoczął naukę w London School Of Economics. W tym okresie, jako student oraz uczestnik wykładów Karla Poppera, silnie zainteresował się filozofią, z którą pragnął związać swoje życie w przyszłości. Wkrótce jego głównym celem stało się zarobienie pieniędzy, które pozwoliłyby mu oddać się swoim prawdziwym zainteresowaniom w tej dziedzinie.

Od filozofa do finansisty
     Po ukończeniu studiów w 1952 roku Soros podjął pracę w jednym z londyńskich banków. Wielka Brytania miała stać się jednak tylko przystankiem na drodze jego kariery. W 1956 roku podjął decyzję o ponownej emigracji. Wyjazd do USA miał pomóc aspirującemu filozofowi w zdobyciu pracy, która poprowadzi go do realizacji pasji jaką zaszczepił w nim Karl Popper.

     Niedługo po przyjeździe do Nowego Jorku podjął pracę dla F.M. Mayer, gdzie pozostał zatrudniony do 1959 roku, kiedy to przyjął posadę analityka w  Wertheim & Co. Sukcesy zawodowe oraz stanowisko wiceprezesa w Arnhold and S. Bleichroeder, które piastował w latach 1963 – 1973 przyczyniły się do silnego zaangażowania oraz entuzjazmu w stosunku do rynków finansowych. Popchnęło to Sorosa do podjęcia kolejnego wyzwania, którego skutkiem było powstanie funduszu hedgingowego Soros Fund Management. Wkrótce przekształcił się on w Quantum Fund. Współprowadzony z Jimem Rogersem fundusz w ciągu dziesięciu kolejnych lat osiągnął zyski w wysokości 4000%. Stanowiły one ogromną składową fortuny niedoszłego pisarza i filozofa.

„Człowiek, który złamał Bank Anglii”
     Wielkich pieniędzy i popularności Soros dorobił się między innymi dzięki inwestycjom w akcje przedsiębiorstw stojących przed groźbą bankructwa w okresie kryzysu rynkowego. Kierując się filozofią Karla Poppera, ryzykował inwestycje w niepewne aktywa zakładając rychły wzrost ich wartości. Założenia te oparte były na przekonaniu o sile owych przedsiębiorstw, która to przejawiała się zdolnością do generowania zysku pozwalającego przetrwać najtrudniejszy okres w gospodarce.

     Prawdziwy rozgłos przyniosły jednak Sorosowi spekulacje walutowe dokonane w latach ’90. W roku 1992 jeden z głównych zarządzających funduszem Sorosa odkrył silne przewartościowanie funta szterlinga. Funkcjonująca w tym okresie jednostka rozliczeniowa Europejskiego Systemu Monetarnego (ECU) przyjęta w rozliczeniach międzybankowych wymagała od państw europejskich utrzymywania wobec niej sztywnych kursów walutowych. Nieadekwatny z punktu widzenia warunków gospodarczych kurs wymiany funta względem ECU zachęcił Sorosa do podjęcia działań i spekulacji na tej walucie w oczekiwaniu na zniżkę. Zaangażowanie w tą akcję ponad 10 miliardów dolarów przyczyniło się do wyczerpania rezerw walutowych broniącego się Banku Anglii, dewaluację brytyjskiej waluty oraz ostatecznie wycofanie funta z Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM II). Od tego wydarzenia Soros nazwany został „człowiekiem, który złamał Bank Anglii”.

     Nie była to jedyna spektakularna interwencja spekulacyjna z udziałem Sorosa. Kilka lat później miało dojść do kolejnych akcji przeprowadzonych na bazie azjatyckiego kryzysu. Ataki podjęte w 1997 roku na tajlandzką walutę przyczyniły się do silnej krytyki spekulanta ze strony ówczesnego premiera Malezji Mahathira bin Mohammada. Sam Soros pogłębiał kontrowersje na swój temat. Dorabiając się ogromnej fortuny na szeroko zakrojonych transakcjach walutowych, zwykł twierdzić, że panujący system spekulacji finansowych stanowi istotnie problem niesprzyjający sytuacji wielu krajów rozwijających się. Ta opinia tym silniej oddziaływała na jego krytyków, którzy sposób gromadzenia fortuny Sorosa uważali za wysoce nieetyczny.

Kolacja na Manhattanie
     W 2011 roku Soros postanowił zakończyć swoją karierę jako zarządzający funduszem hedgingowym, co bezpośrednio wiązało się z nowymi regulacjami dotyczącymi przepisów działalności branży hedgingowej w USA. Od tej pory jego fundusz miał gromadzić jedynie środki rodzinne oraz należące do prowadzonych przez niego organizacji.

     Warty napomnienia jest również stosunek Sorosa do ostatniego kryzysu finansowego oraz sytuacji w granicach Unii Europejskiej. Słynny spekulant wyraził opinię, że właściwą drogą zapobiegającą pogarszającym się warunkom ekonomicznym powinno stać się bankructwo zadłużonej Grecji. Wiele kontrowersji wywołało również wydarzenie z lutego 2010 roku, kiedy to kadra jego firmy wzięła udział w słynnej już „kolacji na Manhattanie”. Wydarzenie to miało służyć dyskusji menadżerów funduszy hedgingowych, którzy zastanawiali się nad możliwościami zarobku opartymi na spekulacjach przeciw walucie UE oraz obligacjom rządowym Grecji.

Filantrop na szeroką skalę
     Pomimo niejednoznacznych opinii, które często pojawiają się w kontekście metod zarabiania pieniędzy przez Sorosa, niewątpliwie człowiek ten od dawna znany jest ze swojej działalności charytatywnej. Jego zaangażowanie w tej materii da się zauważyć w działaniach podejmowanych w wielu krajach na świecie. Już pod koniec lat ’70 podejmował akcje finansowe w RPA, mające na celu wsparcie tamtejszych studentów oraz umożliwienie im podejmowania studiów w murach University of Cape Town. Jest on również przewodniczącym w Open Society Institute, utworzył wiele organizacji charytatywnych działających obecnie w ponad 50 krajach. W ostatnich latach ta zakrojona na szeroką skalę sieć instytucji przekazywała ponad 400 milionów dolarów rocznie na prowadzone przez siebie projekty. W Polsce jego działalność koncentruje się na Fundacji im. Stefana Batorego, która podejmuje aktywność w ramach przedsięwzięć na rzecz dobra publicznego.

     Poza tak hojnymi wydatkami na rzecz działalności dobroczynnej, Soros nie szczędził również pieniędzy na walkę z polityką i prezydenturą George’a W. Busha. Szacuje się, że na ten cel przeznaczył w sumie 15,5 miliona dolarów, deklarując jednocześnie, że usunięcie Busha ze stanowiska głowy państwa to dla niego „sprawa życia i śmierci”.

Zakończenie
     George Soros, pozycjonowany w 2012 roku na 22 miejscu listy najbogatszych ludzi na świecie magazynu Forbes, jest jedną z najbardziej znanych współczesnych osobowości w świecie finansów. Jego spektakularny sukces to w dużej mierze efekt przyjętego światopoglądu i sposobu myślenia, które ukształtowane zostały w efekcie osobistych doświadczeń bezpośrednio powiązanych z okresem II wojny światowej oraz głębokiego zainteresowania filozofią, którą pragną włączyć w swoje codzienne życie. W jego pisarskim dorobku znaleźć można kilkanaście pozycji książkowych, wśród których warto wymienić „Alchemię Finansów”, czy „Nowy paradygmat rynków finansowych”. Pomimo wielu kontrowersji krążących wokół największego spekulanta w historii z pewnością trudno odmówić mu dwóch rzeczy - szczodrości oraz wyjątkowego wyczucia w zakresie spekulacji.


Stock market bubbles don't grow out of thin air. They have a solid basis in reality, but reality as distorted by a misconception."

"The financial markets generally are unpredictable. So that one has to have different scenarios... The idea that you can actually predict what's going to happen contradicts my way of looking at the market."

"The worse a situation becomes the less it takes to turn it around, the bigger the upside."

"I'm only rich because I know when I'm wrong...I basically have survived by recognizing my mistakes."

"Once we realize that imperfect understanding is the human condition there is no shame in being wrong, only in failing to correct our mistakes."

 "The hardest thing to judge is what level of risk is safe."


Fibonacci Team



piątek, 4 stycznia 2013

Specyfika pary GBPUSD - Finanse Studenta


     Wszystkich, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z artykułem na temat charakterystyki GBPUSD zachęcamy do odwiedzin na blogu Finanse Studenta, gdzie przeczytać można na temat specyfiki tej pary walutowej. Z treści dowiecie się m.in. czego spodziewać się po tym walorze w codziennym starciu na rynku Forex oraz na co zwrócić uwagę w trakcie tradingu. Tekst dostępny po kliknięciu w powyższy banner. Zapraszamy!


Fibonacci Team

niedziela, 30 grudnia 2012

Mistrzowie rynku - Jesse Livermore

     Życie kolejnego zaprezentowanego przez nas mistrza rynku to prawdziwy cykl wzlotów i upadków. Nazywany „Wielkim Niedźwiedziem Wall Street” trader zasłynął doskonałym wyczuciem rynku, którego dowód dał przede wszystkim w trakcie kryzysów w latach 1907 oraz 1929. Jednocześnie jednak niewielu poza nim w tak krótkim czasie pozyskiwało i… traciło wielomilionowe fortuny.

„Board boy”
     Jesse Livermore urodził się w 1877 roku w Acton, w stanie Massachusetts. Pierwszym i dość drastycznym krokiem prowadzącym go w kierunku niezależności była… ucieczka z domu. Młody Jesse w wieku 14 lat postanowił porzucić nie dające mu perspektyw gospodarstwo rodzinne. Wbrew woli ojca, który zaplanował dla niego życie na farmie, nie mając ze sobą nic więcej poza pięcioma dolarami w kieszeni, wyruszył do Bostonu.

     Brak odpowiedniego wykształcenia zrehabilitowała chłopcu praktyka oraz bezpośredni kontakt ze środowiskiem giełdowym już od momentu podjęcia pierwszej pracy. W biurze maklerskim Paine Webber Livermore pracował jako „board boy”, którego zadaniem była zmiana na tablicy notowań giełdowych. Swoich pierwszych własnych inwestycji dokonywał poprzez zakłady bukmacherskie. Wspaniały zmysł oraz duże wygrane szybko jednak uczyniły z niego niepożądanego gościa. Już w wieku piętnastu lat zyski przyszłego tradera osiągnęły w przeliczeniu około 20 000 dzisiejszych dolarów.

Sukcesy i porażki
     Po kilku latach Jesse przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie szybko rozpoczął inwestycje na prawdziwej giełdzie. Okres ten zaowocował wypracowaniem własnych reguł i strategii inwestycyjnych których, jak sam później przyznał, nie zawsze się trzymał, co było przyczyną większości poniesionych przez niego porażek.

     Krach giełdowy w 1907 roku był dla Livermora okazją na dorobienie się pierwszej fortuny. Inwestycje oparte na krótkiej sprzedaży w warunkach braku kapitału na rynku oraz towarzyszący temu silny spadek cen akcji przyniosły zyski w wysokości ówczesnych 3 milionów dolarów oraz popularność w środowisku giełdowym.

     Zarobioną fortuną Jesse nie cieszył się długo. Zaangażowanie w handel bawełną wkrótce doprowadziło go do bankructwa oraz wygenerowało milion dolarów długu na koncie. Kolejne chude lata nie zniechęciły go jednak do działania. Przyczyn swoich niepowodzeń upatrywał przede wszystkim w odejściu od własnych reguł, kierowaniem się opinią innych oraz powiększaniem stratnych pozycji.

     Zakończenie I wojny światowej oraz panująca w latach  dwudziestych hossa pozwoliły na odrobienie strat. Był to dla Livermora okres pełen powodzenia oraz prosperity. Umiejętne inwestycje oraz doskonałe wyczucie rynku  pozwoliły mu utrzymać pasmo sukcesów nawet w momencie załamania rozgrzanej spekulacjami koniunktury, które doprowadziło w 1929 roku do wielkiego krachu rozpoczętego „Czarnym Czwartkiem”. W czasie gdy większość milionowych fortun utonęła na fali przeceny doprowadzając do bankructwa wielu niedoszłych milionerów, Jesse Livermore powiększał systematycznie swoją fortunę dorabiając się majątku szacowanego na 100 milionów ówczesnych dolarów. Niestety, nie było mu dane cieszyć się nią długo.

Raz na wozie, raz…
     Rok 1933 zdaje się stanowić początek widocznych problemów osobistych Livermora. Gdy pewnego dnia trader zniknął niespodziewanie, jego zaniepokojona rodzina niezwłocznie zgłosiła sprawę na policję. Następnego dnia Jesse pojawił się na posterunku oświadczając, że stracił pamięć. Wkrótce okazało się, że presja związana z pieniędzmi, nieudanym małżeństwem  oraz silny stres doprowadziły do niebezpiecznej depresji oraz załamania nerwowego.

     W roku 1934 Jesse Livermore ogłosił bankructwo. Pomimo wielu domysłów, do dzisiaj nie jest w pełni jasne w jaki sposób spekulant utracił wielomilionową fortunę. W tym okresie wraz ze swoją trzecią żoną postanawiają wyruszyć do Europy. Livermore miał w tym czasie powiedzieć „mam nadzieję uwolnić swój umysł od problemów”.

     Niezdolność do odzyskania utraconej fortuny oraz zachęty syna skłoniły go do napisania książki, w której postanowił podzielić się swoim doświadczeniem oraz strategią inwestycyjną. Pozycja „How To Trade In Stocks” została opublikowana w 1940 roku. Niestety, jak się szybko okazało, nie pozyskała sobie sympatii w środowisku giełdowym. Niepowodzenia oraz pogłębiająca się depresja doprowadziły Livermora do ostateczności. 28 listopada tego samego roku, w hotelu Sherry-Netherland na Manhattanie popełnił samobójstwo.

Zakończenie
     Jesse Livermore pozostawił po sobie szereg pomysłów i metod postrzeganych dzisiaj jako istotny wkład w encyklopedii inwestycyjnych strategii. Pomimo początkowego niepowodzenia, obecnie jego książka zaliczana jest do klasyki w kanonie literatury inwestycyjnej. Sam Livermore zwykł mawiać, że to nie pieniądze dają mu największą motywację do działania, ale fascynacja rynkiem postrzeganym jako „najwspanialsze i najbardziej złożone puzzle jakie kiedykolwiek wynaleziono”. Pokonywanie rynku i składanie w całość jego skomplikowanych elementów, stało się dla niego największym motywatorem i motorem do działania.



"There is only one side of the market and it is not the bull side or the bear side, but the right side."

“I believe that anyone who is intelligent, conscientious, and willing to put in the necessary time can be successful on Wall Street.  As long as they realize the market is a business like any other business, they have a good chance to prosper.”

“I trade on my own information and follow my own methods.”

 “It is what people actually did in the stock market that counted – not what they said they were going to do.”

“It is foolhardy to make a second trade, if your first trade shows you a loss.  Never average losses.  Let this thought be written indelibly upon your mind.”

“The only way you get a real education in the market is to invest cash, track your trade, and study your mistakes…. The examination of a losing trade is tortuous but necessary to ensure that it will not happen again.”

Fibonacci Team

czwartek, 27 grudnia 2012

Among commodity dollars - AUDUSD

   Badając charakterystykę australijskiej waluty oraz poszukując czynników wpływających na zmiany jej wartości nie sposób pominąć ważnych zagadnień ekonomicznych, których znajomość znacznie ułatwia zrozumienie przyczyn jej systematycznego umacniania. W tym artykule skoncentrujemy się w większym stopniu na elementach fundamentalnych, które stanowią solidne podłoże dla kształtowania się wartości AUD.

     Dolar australijski określany w środowisku traderów jako „Aussie” (również „Oz”) z udziałem w wysokości 6% w średnim dziennym wolumenie obrotu na rynku walutowym jest kolejną popularną parą walutową, która charakteryzuje się wysokim zainteresowaniem wśród traderów. Na taki stan rzeczy swój wpływ ma kilka istotnych czynników, które przez ostatnie lata prowadziły notowania AUDUSD w kierunku kolejnych szczytów.


„The world’s biggest mine”
     Dolar australijski należy do grupy tak zwanych walut surowcowych. Terminologia ta wynika z zależności jakich dopatrywać się można między ich cenami, a wartością  ważnych surowców mineralnych. Jak napisał swego czasu Daniel Kertcher – założyciel Platinum Pursuits, szkoleniowiec oraz ekspert giełdowy – „Chiny są największym światowym producentem, Ameryka największym na świecie konsumentem, natomiast Australia największą na świecie kopalnią”. Bogactwa naturalne, surowce oraz produkty rolne są jedną z głównych sił napędowych gospodarki stanowiąc jednocześnie fundament australijskiego eksportu. Kraj ten jest największym na świecie dostawcą m.in. węgla, wełny, żelaza, cynku, cukru, oraz jednym z największych eksporterów złota, srebra, uranu, czy gazu ziemnego. Schemat zależności jest bardzo prosty. Rosnący na świecie popyt na commodities przyczynia się do wzrostu zainteresowania australijską walutą. Z kolei zapotrzebowanie na australijskiego dolara, który staje się środkiem rozliczeniowym tych transakcji, winduje jego wartość.

     Gdzie leżą jednak główne źródła popytu na australijskie towary? Najważniejszymi partnerami handlowymi antypodów są: Japonia, Nowa Zelandia, Korea, Chiny oraz Stany Zjednoczone. Wieloletni silny rozwój gospodarek azjatyckich przyczyniał się do rozkwitu wymiany handlowej, co przekładało się również na pozytywną sytuację gospodarki australijskiej. Jednak efektem szybkiego wzrostu gospodarczego była rosnąca inflacja. Sytuacja ta zmuszała RBA (Reserve Bank of Australia), którego celem jest niski i stabilny poziom inflacji, do podnoszenia stóp procentowych. Tym sposobem docieramy do kolejnego czynnika, który bezpośrednio wpływa na notowania AUD. 

„Carry (your) trade”
     Wysokie stopy procentowe w Australii wpływające jednocześnie na wzrost wartości waluty narodowej stwarzają dogodne warunki dla inwestycji metodą „Carry Trade”. Technika ta polega na wykorzystaniu różnic w oprocentowaniu, a jej metodologia oparta jest na zaciąganiu pożyczek w kraju o niskich stopach procentowych oraz lokowaniu pozyskanych w ten sposób środków kapitałowych w gospodarce o stopach wyższych. Godną uwagi parą dla inwestorów zainteresowanych tą formą pomnażania kapitału może być AUDJPY wykazujący znaczne różnice w oprocentowaniu między gospodarką Australii oraz Japonii. Obecnie australijska stopa procentowa kształtuje się na poziomie 3.0%, podczas gdy oprocentowanie ustalone przez BoJ wynosi 0.1%.

Siła jednostki - charakterystyka AUDUSD
     Popularność australijskiej waluty wynikająca z uwarunkowań gospodarczych oraz stabilnej sytuacji ekonomicznej przyczynia się do stosunkowo dużej płynności na parze AUDUSD, szczególnie w porównaniu z innymi walutami surowcowymi. Ponieważ jednak jest to rynek znacznie mniejszy niż EURUSD czy GBPUSD należy mieć świadomość wpływu dużych graczy na kształtowanie kursu. „Aussie” ma tendencję do bardzo dynamicznych reakcji na informacje gospodarcze oraz polityczne napływające z rynku. Obserwowane w takiej sytuacji ruchy są silne i jednokierunkowe. Mogą prowadzić do przebić istotnych poziomów technicznych oraz aktywacji ustawionych zleceń stop-loss. Duża zmienność tego waloru czyni go interesującym instrumentem w daytradingu, wymaga jednak sporo uwagi oraz ostrożności, szczególnie w sytuacjach gdy podejmowane decyzje, czy publikowane dane różnią się znacząco od spodziewanych wartości.

     Najwyższą płynność rynek AUDUSD wykazuje w godzinach sesji eurpejskiej oraz  amerykańskiej. Warto również obserwować ruchy cen w godzinach otwarcia rynku w Syndey. Spread na walorze różni się w zależności od brokera wahając się przeciętnie w granicach 2 do 4 pipsów.

     Dla inwestorów handlujących „Aussie” istotne będą zarówno dane makroekonomiczne z Australii, jak i ze Stanów Zjednoczonych. Raporty z gospodarki australijskiej publikowane są zazwyczaj w godzinach nocnych czasu polskiego. Do najważniejszych i najsilniej oddziałujących na kurs AUDUSD zaliczyć należy bilans handlowy, sytuację na rynku pracy, indeks PPI oraz CPI, sprzedaż detaliczną, indeks zaufania konsumentów, a przede wszystkim wszelkie informacje napływające ze strony Australijskiego Banku Rezerw z decyzjami dotyczącymi poziomu stóp procentowych na czele.

Korelacje
     Poniższa tabela przedstawia zaktualizowane na dzień 26.12.2012 wartości korelacji AUDUSD z popularnymi parami walutowymi. Siła powiązań dolara australijskiego z przedstawionymi walorami nie jest tak znacząca jak miało to miejsce w przypadku powiązań między EURUSD oraz USDCHF, warto jednak mieć świadomość w jakim kierunku kształtują się poszczególne zależności w tabeli korelacji. Istotne powiązania z oczywistych względów odnaleźć można między AUDUSD oraz NZDUSD. Para ta charakteryzuje się stosunkowo wysokim dodatnim odczytem. Gospodarki tych krajów powiązane są wzajemnymi relacjami ekonomicznymi, mogą reagować w podobny sposób, szczególnie w odniesieniu do zmian wartości dolara amerykańskiego, który w obydwu przypadkach stanowi walutę kwotowaną. Szczególnie wysoki wskaźnik korelacji zaobserwować można w odniesieniu do wartości tygodniowej, miesięcznej i rocznej. Godna uwagi jest również ujemna korelacja „Aussie” z USDCAD, która w przedziale tygodniowym i miesięcznym przyjmuje odpowiednio wartości -0.86 oraz -0.83.


     Dwa poniższe zestawienia prezentują również zależności w zachowaniu kursu AUDUSD w stosunku do amerykańskiego indeksu S&P500 (wykres 1) oraz złota (wykres 2) w okresie od maja 2011 do listopada 2012. W obydwu przypadkach zaobserwować można występującą w długim okresie dodatnią korelację. Warto jednak pamiętać, że pomimo powszechnie panującego przekonania o silnych zależnościach między cenami złota oraz waluty australijskiej, korelacja ta nie jest tak znacząca w krótkim horyzoncie czasowym, by z punktu widzenia daytradera stanowić podstawę do tworzenia strategii decyzyjnej w inwestycjach krótkoterminowych.

S&P500 (czerwony) vs. AUDUSD (niebieski) - daily


GOLD (żółty) vs. AUDUSD (niebieski) - daily


Fibonacci Team