piątek, 30 listopada 2012

Swissy in the game - USDCHF

     Nawiązując do specyfiki przedstawionej w pierwszym artykule pary GBPUSD, kierujemy dzisiaj uwagę na franka szwajcarskiego, który podobnie jak wspomniany Kabel, charakteryzuje się znacznie mniejszą płynnością pozostając jednak w grupie „the Majors”, czyli głównych par walutowych.

„Safe Haven”
     Powyższe określenie przez lata doskonale obrazowało poważanie jakim w świecie cieszyła się szwajcarska waluta. Neutralność, stabilność, bezpieczeństwo i wiarygodność - to cechy które przypisywano Szwajcarii oraz jej bankom. W świadomości inwestorów pozostawiły obraz kraju zaufanego, którego waluta stanowi doskonałe zabezpieczenie w czasach niepewnych. Tendencja ta utrzymuje się do dzisiaj. Nie jest ona już tak silna jak dawniej, wciąż jednak w sytuacjach kryzysowych zauważyć można silny wpływ czynników zewnętrznych na wartość kursu USDCHF i chociaż nie są to wpływy tak długoterminowe jak miało to miejsce w przeszłości wciąż niezmiennym pozostaje fakt „przyzwyczajenia” oraz już stereotypowego postrzegania franka. Warto także nadmienić, że CHF pozostaje nadal jedną z głównych walut rezerwowych. Zgodnie z danymi COFER, dostarczonymi przez International Monetary Fund, waluta szwajcarska zajmuje piąte miejsce na liście światowych rezerw walutowych, zaraz za USD, EUR, GBP oraz JPY.

Wolumen, płynność, koszty
     Transakcje na USDCHF stanowią zaledwie 4% dziennego wolumenu obrotów na rynku walutowym. Skutkuje to stosunkowo niską płynnością na parze, a w związku z tym również wyższymi kosztami transakcyjnymi w postaci spreadu, którego poziom mieści się w granicach 3 – 5 pisów. Dzienna amplituda zmian oscyluje wokół wartości 100 pipsów.

Cechy charakterystyczne
     Podobnie jak miało to miejsce  w przypadku brytyjskiego funta, na parze USDCHF zauważyć można dużą zmienność oraz wrażliwość na symptomy z otoczenia. Niższa płynność powoduje zauważalną nieregularność ruchów oraz skoki cenowe. Bywa to przyczyną fałszywych przełamań ważnych wsparć/oporów, dlatego też metodyka gry oparta na ważnych poziomach technicznych powinna uwzględniać odpowiedni bufor bezpieczeństwa, który uchroni inwestora przed niepotrzebną aktywacją zleceń obronnych. Należy również zauważyć, że para ta często wykazuje długie oraz jednolite ruchy. Niejednokrotnie są one efektem pojedynczych impulsów, prowadzą jednak do istotnych zmian wartości notowań, co również może spowodować zamykanie ustawionych zleceń SL podczas raptownych szarpnięć ceny. Warto wziąć pod uwagę, że zakres zmian na tym walorze często znacznie przewyższa amplitudę zmienności na parze EURUSD. Reakcja wywołana przez ten sam czynnik będzie zatem na USDCHF znacznie silniejsza. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku GBPUSD,  jest to walor posiadający tendencję do silnych ruchów trendowych, co oznacza często niewielką ilość korekt oraz odbić w przeciwnym kierunku.

Podejście fundamentalne
     W kontekście czynników fundamentalnych istotniejsza od relacji franka i dolara amerykańskiego wydaje się relacja franka i euro. Wynika to oczywiście z bliższych powiązań gospodarczych Szwajcarii z krajami Unii Europejskiej niż ze Stanami Zjednoczonymi. Wielu inwestorów koncentruje się jednak na połączeniu z dolarem ze względu na jego pozycję w porównaniu z euro. Dolar jest walutą znacznie wiarygodniejszą, z dłuższym „stażem” oraz wciąż większym znaczeniem na świecie.
     W przypadku franka szwajcarskiego warto przyjrzeć się procesowi kształtowania wartości kursu pod kątem interwencji SNB. Bank Szwajcarii generalnie nie ingeruje w wartość waluty narodowej, natomiast działania jakie podejmuje sprowadzają się zazwyczaj do interwencji słownych. Ma to miejsce przede wszystkim w okresach obawy przed przewartościowaniem lub odwrotnie – zbyt niskim kursem waluty, co zawsze wiąże się z negatywnymi konsekwencjami ekonomicznymi.
     Wśród czynników fundamentalnych, które mogą wpłynąć istotnie na notowania pary wymienić należy oczywiście podstawowe raporty makroekonomiczne świadczące o koniunkturze oraz kondycji poszczególnych gospodarek – amerykańskiej oraz szwajcarskiej. Poza interwencjami banków centralnych wyliczyć należy PKB, bilans handlowy, wskaźniki inflacji, sytuację na rynku pracy, stopy procentowe, zmiany w poziomie sprzedaży detalicznej, czy publikowany pod koniec miesiąca indeks KOF.

 Kiedy warto inwestować?
     Największą aktywność notowania wykazują w czasie sesji europejskiej oraz amerykańskiej, dlatego też ze względu na duże zainteresowanie handlujących jest to najlepszy moment do tradingu na tym walorze.

 Korelacje
     Zgodnie ze wskazaniami poniższej tabeli USDCHF charakteryzuje się negatywną korelacją z większością zaprezentowanych par walutowych. Szczególnie silne, ujemne powiązanie łączy ten walor z EURUSD. Tak wysoki wskaźnik korelacji wskazuje na praktycznie 100% zależność pomiędzy parami. Na wykresie przejawia się to odwrotnym kierunkiem ruchu notowań. Wysoki współczynnik zależności łączy USDCHF również z GBPUSD, EURGBP oraz EURJPY. Znajomość korelacji międzyrynkowych przy tak silnych współczynnikach może w znaczącym stopniu ułatwić prowadzenie obserwacji rynkowych oraz stanowić ważną wskazówkę co do ruchu cen na poszczególnych walorach. Należy jednak pamiętać, że zakres ruchu notowań może posiadać bardzo zróżnicowany charakter pomiędzy skorelowanymi parami.


Fibonacci Team

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz